Ulla Johnson fall 2013

Nie od dziś wiadomo, że mam słabość i do rudzielców, i do kapeluszy, nie powinien dziwić więc nikogo fakt, że poczułam miętę do jesiennej kolekcji nowojorskiej projektantki. Nastał wrzesień. Niby do oficjalnego zakończenia lata mamy jeszcze ponad trzy tygodnie, a jednak te ostatnie porywy oczekiwanej okrągłe 365 dni pory roku są już zdominowane przez tę nadchodzącą, pomarańczowo-złotą królową. I choćby na termometrach pojawiło się jeszcze plus trzydzieści stopni Celsjusza, chłodne noce, charakterne poranki i ten zapach w powietrzu, którego nie da się podrobić i zagłuszyć aromatem olejku do opalania, zdradzają, że coś ewidentnie jest na rzeczy. Cieszę się, na tę przejściową porę, po której bez wyrzutów sumienia będzie można melancholizować się w domostwach, zakopywać pod grubymi pierzynami z kubkiem herbaty w jednej ręce, masywną powieścią w drugiej i wspominać jak to już nigdy nie będzie takiego lata
You know I’m obsessed with redhead girls and hats. Therefore you shouldn’t be at all surprised about me falling in love with the new collection from Ulla Johnson. September is upon us. It’s still about three weeks till the start of the new season, but even though thermometer might still show +30 degrees, cold nights and frosty mornings let us know something new is in the air. I really enjoy this amazing time between summer and autumn. When it’s gone you can spend time at home with a cup of hot tea and book only with no feeling of remorse.
Najnowsza kolekcja sygnowana metką Ulla Johnson to odpowiedź na to, jak chciałabym się nosić tej jesieni. Ubrania i dodatki utrzymane zostały w uwspółcześnionym romantycznym klimacie, lecz jeśli miałabym jednym zdaniem opisać całą kolekcję, bez zastanowienia rzekłabym, że to romans przewrotnego stylu country z hipsterskim akcentem. Może i jedwabne sukienki oraz haftowane bluzki lepiej wpisują się w klimat prerii, wyraźnie widzę dla nich jednak zastosowanie i w miejskiej dżungli. W lookbooku znajdziecie ponad 50 sylwetek, które łączy jeden wspólny mianownik: subtelna kobiecość. Kolorystyka została ograniczona do klasycznej czerni, bieli oraz kilku odcieni szarości, w nielicznych projektach pojawia się również złoto, soczysty karmin, megenta i niedojrzała jagoda. W sesji promującej kolekcję wystąpiła piękna India Menuez, amerykańska aktorka młodego pokolenia, znana m.in. z filmu Après mai.
When you look at Ulla Johnson fall 2013 campaign, you see an answer the question of my perfect autumn look. Clothes and accessoriess designed in modern romantic style, which I love, but more adequate term to describe this collection would be a romance between country style and hipster look. The silk dresses and elegant blouses are probably more suitable to praire life, but I believe they can look awesome in the city jungle as well. Lookbook includes about 50 feminine looks and features beautiful young actress India Menuez as the new face of fall 2013 collection. What can I say? I’m in love with this campaign.
|Source: Ulla Johnson|

Co tu dużo mówić, jestem zakochana w tej sesji i promującym ją video. Ciekawe czy podzielicie mój entuzjazm.